Zielony anioł z ciekawym skrzydłem
Chyba dawno nie było na blogu aniołów… :)
… a tak się składa, że mam jeszcze kilka(naście) do pokazania, przy okazji :)
Ten zielony osobnik powstał z tej samej deski co mój pierwszy anioł – bardzo grubej i ciężkiej
(prawdopodobnie orzech). Była długa, ale dość wąska, więc przecięłam ją na 2 części.
Najpierw powstał wspomniany wcześniej anioł (ok. 50cm wysokości), a po dłuższym
czasie ten, którego tu widzicie (jest mniejszy: 33x15cm).
Konsekwentnie, kolor postanowiłam zachować ten sam, podobnie jak oryginalny kształt deski (zaokrągliłam tylko na górze tworząc aureolę i zarys skrzydeł).
Dzięki temu kształt skrzydła ułożył się właściwie sam i ten efekt bardzo mi się spodobał :)
Zostawiłam również fragment kory z jednego brzegu, dziurki po kornikach oraz naturalne pęknięcia (nigdy nie ukrywam „wad” drewna, bo dla mnie to akurat zalety) :)
Rozpisywać się dzisiaj zbytnio nie będę,
bo anioł jaki jest – każdy widzi :-)
Tradycyjnie życzę wszystkim udanego weekendu:
twórczego albo zupełnie leniwego – co komu potrzebne :-)





