Naszyjnik lniany przeplataniec :)
Ostatnio bardzo się polubiłam z lnianymi sznurkami – wygląda na to, że nawet z wzajemnością, bo praca idzie coraz szybciej, a efekty …
Wszystko co powstaje w naszej pracowni
Ostatnio bardzo się polubiłam z lnianymi sznurkami – wygląda na to, że nawet z wzajemnością, bo praca idzie coraz szybciej, a efekty …
Uff, tyle się dzieje ostatnio, że trochę zaniedbałam bloga i fanpage na fb – ale obiecuję rychłą poprawę :) W najbliższym czasie …
Odkryłam ostatnio, że anioły idealnie nadają się do tego, żeby ćwiczyć na nich malowanie przeróżnych rzeczy, zwłaszcza kwiatów :) Moja przygoda z …
Po pierwszych zmaganiach z lnianym sznurkiem przyszła kolej na drugi naszyjnik… :) Bardzo lubię bursztyny – kojarzą mi się (jak chyba każdemu) …
Pozostajemy w temacie aniołów… :) Muszę przyznać, że ten osobnik ze zdjęcia sprawił mi mnóstwo frajdy ze względu na deskę, z której …
Miesiąc po moim pierwszym aniołku przyszedł czas na kolejnego, tym razem o połowę mniejszego i w trochę innej koncepcji. Bazą była oczywiście …
Powracamy do tworów „archiwalnych” :) Mój pierwszy anioł na drewnianej desce, popełniony w grudniu 2012r. Kto by pomyślał, że pół roku później …
Powstanie tych serc było właściwie dziełem przypadku i… pośpiechu :) Kilka dni przed kieleckim jarmarkiem znalazłam w czeluściach pracowni drewniane serca, kupione …