Japanese flowers
Właśnie się zorientowałam, że ostatnio wpisy na blogu pojawiają się dokładnie raz na tydzień… Nie jest to zamierzone, jakoś tak samo wyszło …
Właśnie się zorientowałam, że ostatnio wpisy na blogu pojawiają się dokładnie raz na tydzień… Nie jest to zamierzone, jakoś tak samo wyszło …
Cześć i czołem! :-) Chyba zaczynam coraz bardziej „wsiąkać” w chainmaille, bo tym razem nie zostawiłem kolejnej lekcji na ostatnią chwilę… ba, …
Witam wszystkich! :-) Jest nadzieja na to, że będę się pojawiać na blogu trochę bardziej regularnie niż do tej pory, bo nauka …
Początkowo tytuł miał brzmieć: „metalowa stonoga” – i wtedy chyba każdy wiedziałby o co chodzi :) Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ten rodzaj …
Jako człowiek „wielotechniczny” i lubiący nowości, muszę się pogodzić z jedną rzeczą: doba nie jest rozciągliwa, więc nie na wszystko wystarczy czasu. …
Pisałem, że w tym miesiącu jeszcze wrócę, no i wróciłem :-) Również postanowiłem spróbować swoich sił z chainmaille – Ania mnie namówiła …
Podobno Nowy Rok to nowe możliwości… a ja mogę dodać, że jeszcze nowe techniki :) Dlatego właśnie pierwsza praca w 2016 roku …
A może powinnam zatytułować ten wpis „czekolada z malinami”, też by pasowało :) Myślę, że teraz już się sporo wyjaśniło, przynajmniej część …